Warning: fopen(/home/adeviq/www/dom/logityka.pl/cache/rss20.xml): failed to open stream: Permission denied in /home/adeviq/www/dom/logityka.pl/includes/feedcreator.class.php on line 685

Error creating feed file, please check write permissions.
Logiczna Polityka

Warning: Parameter 1 to MOSBOT_add_sbforumlink() expected to be a reference, value given in /home/adeviq/www/dom/logityka.pl/includes/mambo.php on line 2937

Serdecznie witamy w naszym serwisie internetowym poświęconym zagadnieniom nowoczesnej politologii

Menu Główne
Główna
Artykuły
Forum dyskusyjne
Rada Naukowa
Sklepik
Kontakt
Dla zarejestrowanych
login

hasło

Zapamiętaj mnie
Zapomniałeś hasło

Załóż konto
powered_by.png, 1 kB


Warning: Parameter 1 to MOSBOT_add_sbforumlink() expected to be a reference, value given in /home/adeviq/www/dom/logityka.pl/includes/mambo.php on line 2937
Antydoktrynizm Drukuj
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
Tuesday, 07 March 2006
Czym jest antydoktrynizm i jak przyczynia się do rozwoju społeczeństwa?

Główną cechą państwa logitycznego, zarówno w formie demokracji logitycznej jak i monarchii logitycznej, musi być antydoktrynizm.

Antydoktrynizm musi być rozumiany jako brak apriorycznego przyjęcia konkretnej teorii lub doktryny zarządzania państwem, za najlepszą.

Doktryznim to taka postawa, która każe podporządkowywać rzeczywistość (społeczeństwo) pewnej doktrynie, zamiast doktrynę dostosowywać do rzeczywistości i potrzeb rozwoju społeczeństwa.

Większość historycznych dyktatur cierpiała na błąd doktrynizmu, czyli podporządkowywaniu ustroju politycznego i gospodarczego, jednej z góry założonej doktrynie. Nawet, gdy doktryna ta okazywała się błędna, nie potrafiono jej zmieniać, a ewentualne zmiany były czysto kosmetyczne i tylko odsuwały w czasie upadek ustroju.

Aby kraj mógł się rozwijać, a jego społeczeństwo było stabilne, należy kierować się ideologią racjonalnego antydoktrynizmu. W przypadku, gdy założenia systemu gospodarczego będą okazywały się błędne, będzie trzeba umieć w porę dostrzec te błędy i je skorygować. System nadzoru nad rozwojem społeczeństwa musi być wolny od pochlebczego doktrynerstwa; ponieważ u steru władzy zasiadać będą naukowcy, więc muszą się oni kierować naukową prawdą, a nie wygodą lub polityczną poprawnością.

Jeżeli  krajem będzie rządził logityczny monarcha, to on sam musi być osobą pozbawioną doktrynizmu i musi chcieć przyznawać się do błędów.

Społeczeństwo musi wiedzieć, że wszelkie błędy nie wynikają ze złej woli lub zaniedbań, a tylko z błędnych teorii, których weryfikacja możliwa była jedynie w praktyce.

Antydoktrynizm daje również szansę uratowania dobrych teorii, które miały jedynie drobne błędy. Ponieważ w logitycznym państwie to nie media i nie całe społeczeństwo wybierają system, więc drobne błędy systemu nie stałyby się od razu powodem do zmiany całego systemu. Wystarczyłoby wprowadzić niezbędne zmiany by udoskonalić funkcjonujący system.

Antydoktrynizm może się również przejawiać w jednoczesnym wprowadzaniu w życie kilku systemów w różnych częściach kraju. Analizy i porównania rozwoju takich systemów pozwalałyby wybrać model najlepszy. Obywatele mogliby też wybierać w jakim systemie wygodniej im się żyje i poprzez wybór miejsca zamieszkania mogliby zmieniać system zarządzania społeczeństwem.

Antydoktrynizm wypływa z naukowego charakteru zarządzania logitycznego, który zrywa z poprawnością polityczną, przypodobaniu się mass-mediom, a także ze sztywnym trzymaniem się określonej ideologii.

Oczywiście logityka to również pewna doktryna i pewne cele do wykonania. Jednak cele te są właściwie wspólne każdej konstruktywnej doktrynie społecznej (sprawiedliwość, rozwój, wolność, odpowiedzialność). Logityka jednak nie upiera się przy jednej definicji tych pojęć i przy tylko jednej możliwej konstrukcji społeczeństwa opartej na tych zasadach. Logityka to poszukiwanie lepszego, a nie tylko ogłaszanie, że najlepszy porządek już mamy.


 

 

Dodatek objaśniający

Użyty w artykule termin "antydoktrynizm" został opracowany i wprowadzony celowo w oparciu o istniejące słowo "doktryna". W języku polskim znane są dwa słowa pochodne: (1) doktrynerstwo i (2) doktrynalizm. Ponieważ pierwsze z nich jest raczej używane kolokwialnie i zbyt ogólnie (bez nakierowania na konkretną dziedzinę życia), powstała potrzeba opracowania nowego terminu na potrzeby nauk politycznych. Termin drugi, został już zadysponowany w odniesieniu do nieumiejętnego korzystania z doktryny (termin ten używany jest głównie w nauce kaznodziejstwa, jako określenie błędu polegającego na zbytniej przewadze doktryny teologiznej nad wezwaniem do zbawienia).
Z tego powodu konieczne było stworzenie nowego pojęcia "doktrynizmu" oraz jego antonimu czyli "antydoktrynizmu".

Tak więc doktrynizm to postawa (najczęściej błędna) polegająca na upartym obstawaniu przy jednej, choćby błędnej, doktrynie politycznej. Doktrynizm charakteryzuje się m.in. tym, że doktrynistyczny rząd w przypadku jakichkolwiek problemów dostosowuje społeczeństwo do doktryny, a nie doktrynę do społeczeństwa.
Przy czym należy odróżnić doktrynizm od postawy celowej zmiany społeczeństwa (rozwój społeczny, edukacja, rozwój kultury), gdyż nie wynika to z bieżącego "łatania" doktryny, a jest wynikiem zaplanowanego wcześniej działania (bez rozstrzygania, w tym momencie, czy dobrym czy złym). Tymczasem doktrynizm to przedkładanie estetyki danej koncepcji (doktryny) nad rzeczywisty cel (czasem nawet wynikający z założeń tejże doktryny). 

Można oczywiście podzielić doktrynizm na świadomy i nieświadomy. Pierwszy polega na celowym wspieraniu doktryny, która jest wygodna dla danego polityka (tu adekwatne byłoby użycie terminu doktrynerstwo). Druga bierze się z braku wiedzy i/lub rozumu. Doktrynizm nieświadomy jest o tyle groźny, że często stoją za nim ludzie mający dobre intencje a nierzadko także wielkie zasługi dla danej społeczności. Częściowo doktrynizm wynika też z psychologicznych mechanizmów obronnych człowieka, który po prostu wstydzi się przyznać do tego, że jego koncepcje okazują się być błędne; a ponieważ podświadomość chroni człowieka wbrew jego woli, więc w człowieku rodzi się nieświadomie pokusa, by winę za porażkę koncepcji zrzucić na innych ludzi. Winę za to ponosi także sama chęć bycia dobrym człowiekiem i bycia akceptowanym. Bo przecież, gdy nasza idea okaże się błędna, to stracimy cały szacunek społeczeństwa. Bronimy więc doktryny mając złudną nadzieję, że uda się ją jednak jakoś uratować...

{mos_sb_discuss:5}

Ostatnia aktualizacja ( Saturday, 15 January 2011 )
Copyright © INSTYTUT PÓŁNOCNY (IP) Wrocław 2006-2019